|
KATALOG KILOGRAM RECORDS: Mikołaj Trzaska - Dom zły/Dark House Bauer / Brotzmann / Trzaska - Goosetalk Trzaska / Gasser / Zerang - Nadir & Mahora Horny Trees Rogiński / Trzaska / Moretti - Shofar Mikołaj Trzaska - Kantry Trzaska / Friis / Uuskyla - Orangeada North Quartet - Malamute Trzaska / Wirkus - Noc Andruchowycz / Trzaska - Andruchoid Trzaska / Friis / Uuskyla - Unforgiven north Moretti / Wirkus - na baterie Mikołaj Trzaska - Danziger Strassenmusik Oleś/Trzaska/Oleś - La SKETCH up Tomasz Gwinciński & NonLinear Ensamble - The Moon Music Oleś/Trzaska/Oleś - Mikro muzik ŁÓDŹ KALISKA - concert Mikołaj Trzaska - Pieszo Łoskot - Sun TASEE: Trzaska Seed Electronic Ensemble - Sun over Lake Nasze plyty dostepne sa w sklepach: - www.serpent.pl - www.merlin.pl - www.multikulti.com Dystrybucja: jazzsound@o2.pl tel.: 0601439599 wawrzyniec.makinia@multikulti.com tel.: +48 697 691 739; biuro: 061 855 71 03 |
Łoskot - Sun
1. logothetis dance (mp3) 2. tesla (mp3) 3. in z-dur (mp3) 4. born to love (mp3) 5. born to noise (mp3) 6. max born/funeral (mp3) 7. gehinnom (mp3) 8. transmitting/receiving (mp3) 9. mariola verdana (mp3) 10. barraque grounge (mp3) 11. ylem god (mp3) 12. hypholomas (mp3) 13. oak zombie (mp3) kompozycje - ŁOSKOT - trzaska/pawlak/walicki/gwincinski
mikołaj trzaska - bass klarnet, alto sax piotr pawlak - gitara olo walicki - kontrabas tomek gwinciński - perkusja nagrano w studio im. A.mickiewicza w sopocie inżynier - maciej cieślak aranż/mix/master/produkcja - piotr pawlak
Recenzje: Yass jeszcze raz? Kiedyś przez 40 minut potrafili na koncercie zagrać zaledwie jeden utwór. Teraz tyle czasu wypełnia 13 kawałków, nad którymi pracowali dwa lata! Łoskot był ostatnim krzykiem sceny yassowej, która w pewnym momencie z braku pomysłów brnęła w przydługie transowe improwizacje. Chwila oddechu i zaangażowanie się w inne przedsięwzięcia dobrze zrobiły każdemu z muzyków. Kontrabasista Olo Walicki grywał z różnymi zespołami jazzowymi, Mikołaj Trzaska coraz mocniej zapuszczał się w rejony free jazzu, również z gośćmi z zagranicy, perkusista Tomasz Gwinciński komponował dla teatru, a gitarzysta Piotrek Pawlak siedział w domu przy komputerze i kończył płytę hołd pamięci Jacka Oltera. Potem postanowił wziąć na warsztat ostatnią sesję Łoskotu i zrobić z tego nowy materiał. "Sun" to majstersztyk produkcyjny Piotrka i muzyczny popis całego zespołu. Od połamanych rytmów i ciężkich metalowych zagrywek gitarowych, po psychodeliczne efekty i sentymentalne partie saksofonu. Odkurzone nagrania znów świecą blaskiem sprzed lat. Tylko czy ktoś jeszcze pamięta tę specyficzną supergrupę?! Jacek Skolimowski (Przekrój)
Łoskot powraca. Po pięciu latach fonograficznego milczenia, za to w iście gwiazdorskim składzie i z płytą, która obok mózgowego Pieces of Brain i niektórych wcieleń Mikołaja Trzaski należy do najmocniejszych akcentów sceny postyassowej ostatnich kilkunastu miesięcy. Agresywne improwizacje utrzymane w duchu rockowych eksperymentów lat 70., puentują się tu masywnymi konstrukcjami noise, by z zaskoczenia wkręcić słuchacza w łagodny, dubbowy trans i wreszcie zniknąć gdzieś w ascetycznych dźwiękach współczesnej kameralistyki. Muzycy grają pewnie i wyraziście, być może dzięki pierwszoplanowej tym razem roli Piotra Pawlaka, omijając jazzowe subtelności i zmierzając wyraźnie w stronę rockowego konkretu. Ale ogólnie dość drapieżny charakter całości nie zmienia faktu, że utwory pękają w szwach od tyleż krótkich co błyskotliwych zabaw harmoniami (świetne, ciągnące się, rozedrgane współbrzmienia gitary i klarnetu), ostrych jak brzytwa saksofonowych zadęć Trzaski czy eterycznych, nawarstwiających wybrzmień nie wiadomo czego. Płyta, która nie przeciera nowych szlaków, ale te już przetarte wykorzystuje z wielkim rozmachem. Mocne. Wojtek Wysocki (Aktivist)
Polski jazz XXI w. - nieograniczona synteza (fragment artykułu) Łoskot, czyli ex-yassowcy z Mikołajem Trzaską i Tomaszem Gwincińskim na czele wydając album "Sun" przenieśli o milę świetlną jazzową ekspresję. Etniczny trans, zadziorność i karkołomne, gęste improwizacje - brzmieniowe wyznaczniki Łoskotu - zostają włożone w zupełnie nową formę. Na gruncie yassowego korzenia podszytego mikroelektroniką, dzięki wspaniałej, profesjonalnej realizacji i produckcji wyrósł album, który wkracza w erę jazzu XXI w. Konrad Chyl - "Zakamarki Jazzowe", Radio Lublin |


